Menu:
Warto poczytać:
Promy: połączenia i przeprawy promowe - Uboat Line
Ale jak to z naszym Piotrusiem bywa niezbyt sprawnie wywiązał się z tego zadania i połączenia promowe były dla nas zagadką, ale tak jest zawsze jak Piotrek ma coś ważnego załatwić. Dla niego choćby świat się walił nie jest to na tyle interesujący, by się tym bardziej zająć. Możemy zaoszczędzić nie tylko trochę pieniędzy, ale i czasu, co było bardzo pocieszającym faktem. Spisałam wszystkie przeprawy promowe na kartce i w końcu mogłam zabrać się za swoje docelowe przygotowywania powierzone mi wcześniej zanim Piotrek jak zwykle wszystko zawalił. W przeddzień wyjazdu zebraliśmy się na ostatnią naradę i sprawdzenie wykonania zadań, które każdy miał wykonać. Na całe szczęście ludziska się spisały i wszystko było zapięte na ostatni guzik. Nazajutrz mogliśmy wyruszać w największą wyprawę naszego życia.
cześć 1 -
cześć 2 -
cześć 3