Menu:
Warto poczytać:
Nieoczekiwany remont
Producent dodatkowo ją wspomagał radami i oczywiście uparła się na drzwi zewnętrzne drewniane i nawet nie próbowałem zmieniać jej zdania. Wyciągnąłem tylko portfel i zapłaciłem w milczeniu. Myślałem już, że wszystko zostało załatwione. Ale żona uznała, że tak piękne drzwi zewnętrzne drewniane wymagają wielkiej troski. I to ja oczywiście miałem się tym zająć. Wsiadłem do auta i pojechałem po niezbędne impregnaty i lakiery. Moja cierpliwość pomału się kończyła, ale jeszcze walczyłem. Kiedy wróciłem do domu, czekała mnie niespodzianka. Żona przygotowała dla nas pyszną kolację. Bardzo się z tego powodu ucieszyłem. Podziękowała mi za pomoc podczas zakupów i za to, że ze spokojem znosiłem jej dylematy i wybory. Cóż miałem zrobić? Powiedziałem tylko, że nawet przez głowę mi nie przeszło, aby robić jej awantury z okazji zakupu drzwi. Żona obiecała, że jak tylko skończą się ostatnie poremontowe poprawki, upiecze na moją cześć ogromny, czekoladowy tort.
cześć 1 -
cześć 2 -
cześć 3