Menu:
Warto poczytać:
Naczepy dla samochodów ciężarowych
Ciekawe, kiedy muu to przejdzie i będzie mieć dosyć tych naczep. Natomiast moja córeczka Ania, o ponad rok starsza od Kubusia, nie ma tak ściśle określonych preferencji. Jak prawie wszystkie znane mi osobiście małe dziewczynki, lubi lalki, kolor różowy i kucyki. Chętnie je przebiera, czesze, ozdabia, a nawet robi makijaż za pomocą flamastrów (wszystkie jej lalki Barbie wyglądają w efekcie jak po ciężkim starciu na ringu bokserskim). Jednej nawet przefarbowała włosy za pomocą farbki plakatowej - uzyskała kolor wyjątkowo spłowiałego mahoniu, który nie chciał później zejść z włosów lalki. Razem ze mną zrobiła domek dla najmniejszych lalek z kartonu po butach. Narysowała nawet wzorki tapet na ścianach i powycinała firanki i zasłonki. Oczywiście obok tego domku musi znajdować się stajnia dla jej kucyków. Stajnię pomalowała brokatowym lakierem do paznokci (był dołączony do jakiejś kobiecej gazety, a że stosuję tylko francuski manicure, to brokatowy złoty lakier powędrował do mojej córki, która była nim zachwycona i od razu znalazła zastosowanie dla tego świecącego paskudztwa), by "kucyki miały ładniej".
cześć 1 -
cześć 2 -
cześć 3